Jann zdobył serca publiczności podczas preselekcji do Eurowizji. Kibicowała mu także Katarzyna Dowbor. Dziennikarka przed laty wyremontowała jego rodzinny dom w programie 'Nasz nowy dom'. Prowadząca "Nasz nowy dom" ujawnia powody zwolnienia Katarzyna Dowbor udzieliła rozmowy portali "Express wieczorny", w którym postanowiła uchylić rąbka tajemnicy odnośnie do powodów jej zwolnienia. Jak sama uznaje, nie padły żadne merytoryczne powody, które wyjaśniałyby tę decyzję. Nasz nowy dom – jak wyglądają domy po latach? Co poniektórzy, rozpuszczają po internecie nieprawdziwe informacje mówiące o tym, czy to prawda, że remonty są przeprowadzone niedbale i, że jest to najzwyczajniejsza fuszerka. Wydaje mi się, że są one czytane przez twórców programu Nasz nowy dom. Jak wygląda po kilku latach budynek Wokół programu "Nasz nowy dom" narasta wiele pytań. Telewidzowie zastanawiają się, na jakiej podstawie dobierane są rodziny, których dom będzie remontowany. Ten artykuł odpowie na pytania.„Nasz nowy dom” to jeden z najpopularniejszych telewizyjnych show wśród Polek i Polaków. Celem programu j "Nasz nowy dom" cieszy się niezmiennym zainteresowaniem wśród widzów, którzy chętnie poznają kolejne kulisy realizacji produkcji. Ostatnio tajniki programu Polsatu ujawniła Martyna Kupczyk lirik lagu tangan tuhan tak kurang panjang. Polskie stacje komercyjne starają się nie eksperymentować z oryginalnymi propozycjami, tylko wykupują formaty programów, które już sprawdziły się na Zachodzie. Czasem tylko zmniejsza się rozmach i skalę realizacji, adekwatnie do mniejszego, polskiego budżetu. Niestety, wraz z programami do Polski przychodzą prawne problemy, z którymi borykali się także bohaterowie oryginalnych stało się z programem Dom nie do poznania, którego amerykański tytuł to Extreme Makover: Home Edition. To tam najbardziej widać różnicę w rozmachu z oryginalnej edycji. Choć tematem jest błyskawiczny remont domu dla rodziny, to główną rolę grają przede wszystkim emocje związane z historią bohaterów, których los postawił w trudnej sytuacji. Okazuje się, że dla wielu to dopiero początek nikogo nie dziwi już, że domy nie są tak idealnie piękne ani wykończone, jak widać w show. W montażu starannie dobiera się najlepsze ujęcia, ignorując miejsca, które zostawiono niedopracowane ze względu na niedotrzymanie terminów. Od tego momentu jednak biedne rodziny zostawione są sobie samym - z nowymi kosztami i nowymi sobie wyobrazić, że nowe sprzęty czy wymyślne oświetlenie wymaga utrzymania, a wiele rzeczy potrzebuje dodatkowej konserwacji. Dotkliwie przekonała się o tym rodzina, której członek jeździł na wózku inwalidzkim. Po zainstalowaniu drogich udogodnień byli w stanie utrzymać miejsce tylko przez 10 miesięcy, po których musieli po prostu sprzedać realizujące programy twierdzą, że pomagają ze spłatą podatków - ale nie wszystkich. Trochę za późno dowiedziała się o tym Arlene Nickless, która miała problem ze spłaceniem kredytu hipotecznego. Po programie wartość jej nieruchomości tak wzrosła, że podatek z dwóch tysięcy dolarów podskoczył do siedmiu - czyli musiała płacić ok. 26 tysięcy złotych. Jednocześnie drastycznie wzrosły koszty ubezpieczenia. Cała historia skończyła się zlicytowaniem problemy spotkały także uczestników programu Nasz nowy dom, który od 2013 roku prowadzi Katarzyna Dowbor. Okazało się, że show oglądają także pracownicy Urzędu Skarbowego, którzy uznali, że uczestnicy powinni zapłacić duże alarmuje Dziennik Gazeta Prawna, fiskus widzi kilka źródeł ściągnięcia podatków. Przede wszystkim sama metamorfoza - remont, wyposażenie - traktowane są jako przychód właścicieli miejsca. Dodatkowo uczestnicy otrzymują wynagrodzenie za użyczenie wizerunku oraz za wynajęcie domu na czas remontu. A to wprowadza relację wzajemności, czyli nie może być mowy o "nieodpłatnym świadczeniu usług". A w związku z tym należą się kolejne Polsatu zapewniają jednak, że nie zostawiają biednych rodzin z nowymi problemami na przez nas i sponsorów, remontem domu ludzie, nie płacą wspomnianego podatku - Paweł Czajkowski z Polsatu powiedział Finansom WP. Przejęła go na siebie Telewizja czy nie pojawią się problemy z innymi kosztami, jak stało się to w przypadku amerykańskiej edycji. Być może to jedyny "plus" tego, że polska edycja jest tak "niskobudżetowa".Zobacz także: Maciej Dowbor: Moja żona nienawidzi, gdy wychodzę biegać rano i ją budzęZobacz także: Zobacz też:Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze Skarbowka zacznie sie interesować wałkami jakie robią politycy i na jakie kwoty, a od normalnych ludzi by się już lepiej odpie...Pamiętam piekarza, który zbankrutował bo rozdawał biednym ludziom chleb a US kazał mu od tych wszystkich bochenków odprowadzić podatek od darowizny!!! A potem się dziwią że znieczulica w kraju!te s*******ny nikomu nie podarująNajnowsze komentarze (247)Ten program to jest najlepszy wyciskacz łez tanim kosztem a swoich widzów gromadzi i nie upadnieA gdzie są tatusie tych biednych dzieci bo w programie ich nie ma?Teraz ludziom jest za dobrze zaczęli udawać biednych ciągną jak mogą 500 plus wyprawka itd plus emerytura za 4 dzieci kiedyś byli uczciwi ludzie a teraz nie tylko liczą na darmowe wstyd za wygodniej saAle bzdura, w USA jest podatek katastralny, który jest uzależniony od wartości realnej budynku, czyli jeśli w ruinie będziesz mieć „złote klamki” to zaplacisz wyższy podatek niż ten co tych klamek nie ma a tez mieszka w ruinie, wyremontujesz zapłacisz większy podatek roczny.. wiec osoby w USA które zdecydowały się na remont wiedziały co ich czeka ... w Polsce tego podatku nie ma wiec urząd skarbowy może tyko raz obłożyć osobę podatkiem od wzbogacenia i darowizny... cieszmy się ze nie mamy podatku katastralnego i oby go nie wprowadzili ... Jeżeli złotówki nie dają na poprawę i budowę swoich nowych domów, to niech chociaż podatek od tego zapłacą. A dlaczego nie??? Co oni wszystko za darmo chcą? A jak się program kończy, to sprzedają te prezenty (telewizory, laptopy i inne sprzęty) żeby trochę kasy uzyskać, bo jeszcze im mało.....A ja uważam, że nie każdemu należy się pomoc w tym programie. Niektórym ludziom nie chce się pracować, bazują na ilości posiadanych dzieci i udają biedaków skrzywdzonych przez ludzi i system. Przez lata ci ludzie nie dbali o swoje domostwa, nie zaoszczędzili jakichś pieniędzy, w domu mają syf, brud i ubóstwo (bo się robić nie chce), szczury po mieszkaniu łażą i czekają aż pani Dowbor z ekipą przyjdzie remont zrobić. I oczywiście na dzieciach bazują.... A weźcie się ludzie do roboty i za sprzątanie! Może być w domu biednie, ale czysto! Szczury po mieszkaniu chodzą, bo się nie chce dziur załatać w podłodze. A fe.... Pani Katarzyno, powinna pani skrupulatniej weryfikować osoby do pomocy. A wy praktycznie stawiacie ludziom nowe domy od podstaw. Leniom i nierobom! Pomaganie ludziom ? Jestem jak najbardziej za 💪 Ale za dlugo robie w tym żeby uwierzyc w te remonty w 5 dni A tych fachowcow 🤣🤣🤣z kąd oni biorą dewastują calą sztuke budowlano remontową Słabe😉u nas na szczęście nie podwyzszaja podatku gruntowego za remont ale rzeczywiście te łapiduchy potraktują to jako dochód i finito.........inna rzecz ,że rzeczywiście te udogodnienia podwyższą tym ludziom koszty utrzymania bo i woda i kanalizacja i nawet tabletki do zmywarki a nie płyn do mycia naczyń za 2 zł. no ale chyba zgłaszając sie do programu brali to pod uwage......Pomysł sam w sobie jest bardzo dobry, jeśli pomaga się faktycznie potrzebującym. Nie mogę strawić pani Dowbor, zamiast mówić " podjęłam decyzję , wyremontujemy Wasz dom" , lepiej by brzmiało, że program jest tworzony dla ludzi potrzebujących pomocy i dlatego remont będzie wykonany. Po prostu jest beznadziejna, nie ma za grosz charyzmy, zwykłego ludzkiego ciepła w sobie. Sztuczna, sztywno poruszająca się w ramach scenariusza, wieczne : "usiądźmy na kanapie", no niedobrze się robi. I dodatki dodane "od siebie" czytaj np. kubki POLSATU !! , słabo jak to ma być od "siebie". Śmiech na sali, brak wyczucia i sztywny uśmiech. Prowadzenie programu , producenci powinni powierzyć panu Maćkowi, bo ma klasę, styl, wyczucie i robi piękne aranżacje wnętrz a pani Martyna do pięt mu nie dorasta. Nawet nie umie się grzecznie i kulturalnie zachowywać w stosunku do pracujących na budowie pracowników. Żenada. A pan Maciej zawsze grzeczny, uprzejmy, uśmiechnięty. Miło się go ogląda i słucha, zapewne też dobrze się z nim współpracuje. Smutne to jest, jak niektórzy mają pod górkę. Jak sobie te historie przypomnę, dramat... Jakie to szczęście, że mogłam z mężem wybudować dom na własnych warunkach, z solidną i wykwalifikowaną firmą. Jeśli ktoś jest z Katowic, to polecam JW Budownictwo. Doskonali ludzie, rozwiali wszelkie wątpliwości związane z budową od projektu po technologię i wykończenie. Pozdrawiam wszystkich. A artykuł brak słów, dramat:(Smutne to jest, jak niektórzy mają pod górkę. Jak sobie te historie przypomnę, dramat... Jakie to szczęście, że mogłam z mężem wybudować dom na własnych warunkach, z solidną i wykwalifikowaną firmą. Jeśli ktoś jest z Katowic, to polecam JW Budownictwo. Doskonali ludzie, rozwiali wszelkie wątpliwości związane z budową od projektu po technologię i wykończenie. Pozdrawiam wszystkich. A artykuł brak słów, dramat:(oczywiscie ze powinni placic tacy sami lu dzie jak ja ostatnio ogladalam ten program samotna matka z trojka dzieci niby biedna zarabia 1700 zl ma alimenty z funduszu i jakies zasilki a gdzie 500 plus razem ponad 4000 zl to chyba nie jest malo i chyba mozna zaoszczedzicmoim zdaniem powinny byc wieksze kryteria ja niemialem z gorki musialem sam sobie radzic ciezko pracowac i placic podatki. oczywiscie jakac pomoc ale taka kapitalka? przeciez to za nasze abonamenty i za nasze zakupy firmy zarabiaja na nas i unikajac podatkow robia takie prezenty. ja chce ogladac telewizje to place chce dzwonic to place. popsuje mi sie telewizor to nieogladam albo kupuje nowy na ktory musze zarobica urzędy skarbowe zrobią wyjazd na szkolenie to obciążają swoich pracowników Tylko w latach 1995 - 2009 wypłynęło z Polski 320 mld zł w formie legalnych dywidend i ukrytych transferów - pisze "Nasz Dziennik". Od czasu tzw. transformacji udział obywateli i państwa w PKB wciąż spada tworząc swoistą "ścieżkę wyzysku" - alarmują eksperci. Dyskusja o zmianach w OFE obnażyła głęboki podział opinii publicznej. Kilka partii i organizacji - każda z innych powodów - chce podpisaną przez prezydenta ustawę zaskarżyć do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem gazety, w wir debaty celnie utrafił Uniwersytet Warszawski - Instytut Stosowanych Nauk Społecznych. Opublikował on pracę naukową pod redakcją prof. Józefiny Hrynkiewicz, w której czternastu przedstawicieli świata nauki recenzuje merytorycznie i bez emocji obowiązujący system ubezpieczeń społecznych. Piszą oni że młodzi ludzie nie mogą być pewni w przyszłości emerytury, wielu z nich otrzyma tylko renty socjalne. Po wprowadzeniu indywidualnych kont emerytalnych młodzi, którzy nie przejdą na stabilne zatrudnienie, nie zgromadzą dość kapitału, by otrzymać emeryturę. "W Polsce ukuto slogan, że ubezpieczenia społeczne to socjalizm, tymczasem ubezpieczenia społeczne zostały wymyślone właśnie po to, aby socjalizmu nie było" - stwierdza dr Marek Rymsza z ISNS UW. Więcej szczegółów dziś w "Naszym Dzienniku". Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć. Nasz Nowy Dom przyciąga przed telewizory ogromne ilości widzów. Nad uwielbianym formatem zawisły jednak czarne chmury. Wszystko przez znaczny wzrost cen materiałów budowlanych. Sprawę skomentowała Kasia Dowbor. Nasz Nowy Dom to program, który od pierwszego odcinka podbił serca widzów. Mogą zgłaszać się do niego rodziny, które mieszkają w skrajnie złych warunkach i nie stać ich na remont. Przed kamerami muszą zgodzić się opowiedzieć swoją historię. Osoby, które pojawiają się przed kamerami, zazwyczaj są w bardzo trudnej sytuacji finansowej, a dodatkowo borykają się z problemami zdrowotnymi, lub innymi osobistymi w którym domy są remontowane dosłownie od podstaw i wykańczane w wysokim standardzie z miejsca podbił serca widzów. Na planie pracują: ekipa budowlańców, architekt, a także Katarzyna Dowbor, która w czasie remontu zajmuje się rodziną. Reality show emitowane jest od 2013 roku i przez niemal dekadę cieszy się niesłabnącą popularnością. Gospodyni programu i wszystkim zaangażowanym osobom udało się w tym czasie odmienić życie ponad 200 Nasz Nowy Dom zniknie z anteny?Katarzyna Dowbor prowadzi show od pierwszego odcinka i chyba już nikt nie wyobraża sobie, żeby ktoś mógł ją zastąpić w tej roli. Na planie zdarzają się różne sytuacje. Kilka razy prowadząca musiała zachować zimną krew, po tym jak przychodzili do niej oburzeni wybiegła z mieszkania i mówi do mnie: „Pani Kasiu, co pani robi?”. Ja odpowiadam, że remontujemy dom, a ona: „Ale komu, tej…”. Popatrzyłam na nią i mówię do niej, że tak nie można. „Jest pani wierząca?” – zapytałam. To odparła, że tak. Powiedziałam jej: „I tam pan Bóg wszystkiego słucha i nie będzie pani wybaczone”. I ta pani spojrzała na mnie, weszła do mieszkania i zatrzasnęła drzwi – opowiedziała dziennikarka w rozmowie z ma wystartować osiemnasta już edycja programu, w którym ekipa remontowa ma zaledwie 5 dni, by oddać dom do użytku. W tym czasie bohaterowie wyjeżdżają na krótki urlop zafundowany przez stację Polsat. Remonty, które można obserwować na ekranie, robione są od podstaw z wymianą wszelkich instalacji. Z uwagi na ogromną inflację i drastyczny wzrost cen materiałów budowlanych przyszłość tego formatu stanęła pod znakiem zapytania. Trzeba było wprowadzić sporo jest drogo, co nas bardzo martwi. Przez to możemy zrobić mniej rzeczy. Trzeba zamieniać projekty, bo wielu rzeczy w sklepach nie ma i musimy na nie czekać. Płyta OSB zdrożała o 300 procent, a tego produktu zużywamy bardzo dużo – cytuje słowa gwiazdy Super miała zapewnić, ze format nie zniknie z anteny, jednak przy obecnych cenach remonty mogą nie być już prowadzone z tak dużym rozmachem. Jak będzie naprawdę, okaże się podczas emisji kolejnej Dowbor - Nasz nowy domKatarzyna Dowbor - Nasz nowy dom2 marca rusza nowa edycja programu Katarzyny Dowbor - Nasz nowy domKrystyna MiśkiewiczZ wykształcenia dziennikarka. Z zamiłowania ogrodnik, który każdą wolną chwilę poświęca swoim roślinom. Wielka miłośniczka przyrody, właścicielka kilku psów. Wegetarianka z wyboru. Nugatka 25 października 2013, 16:32 Oglądacie ?Ja rozumiem,ze ci ludzie maja biedę w domu ale mogliby jakoś ten dom przed przyjazdem telewizji chociaz posprzatać,prawda? Brudna ściera na kranie , umazane brudne wtyczki i kontakty to w większości prości ,niepracujacy ludzie to maja chyba dostatecznie dużo czasu na to,aby zrobić w chalupie chociaz minimum porządku. Albo ten facet sprzed 3 tygodni ,mieszkający sam z córką. No sorry ale co on robił cale życie? Przecież chłop powinien znać podstawy drobnych napraw w domu a nie machnąc ręką na kran, bo jak się zepsuł to michę się podstawi. Co on robil przez całe życie w tym domu,że ma takie brudne ściany i sufit. Albo te zwisające smetnie wtyczki i być jak to się mawia :"Bidnie ale solidnie" ale taki chlew ogląda cała Polska. Jestem ciekawa,czy rodziny utrzymaja te domy w porzadku i czystości po remoncie w co śmiem wątpić. Edytowany przez Nugatka 25 października 2013, 16:33 sanjanka 25 października 2013, 16:40 To jest pod kolezanka brala udział w perfekcyjna pani domu tyle ze jak ekipa zobaczyla dom(pedantki)kazali jaj nabrudzic i przyjechali ponownie krecic odcinek Dołączył: 2010-03-26 Miasto: Bahamy Liczba postów: 281 25 października 2013, 16:41 A mnie się wydaje że to ustawione jest chata się wali syf i mogila a tak fajnie poubierani? No moze i czasem moze byc biednie ale raczej takie osoby dbaja o to co majaJakos tak wogole mi ten program nie odpowiada MegaGruba 25 października 2013, 16:41 To jest pod kolezanka brala udział w perfekcyjna pani domu tyle ze jak ekipa zobaczyla dom(pedantki)kazali jaj nabrudzic i przyjechali ponownie krecic odcinekSkoro z niej taka pedantka to po cholerę brała udział w takim programie sanjanka 25 października 2013, 16:42 zeby wygrac ten odkurzacz Nugatka 25 października 2013, 16:43 MegaGruba napisał(a):sanjanka napisał(a):To jest pod kolezanka brala udział w perfekcyjna pani domu tyle ze jak ekipa zobaczyla dom(pedantki)kazali jaj nabrudzic i przyjechali ponownie krecic odcinekSkoro z niej taka pedantka to po cholerę brała udział w takim programie Hahah własnie ;-))) I nie sądzę,że dałoby się zapuścić z dnia na dzień otłuszczony i upierniczony kontakt. Nugatka 25 października 2013, 16:44 sanjanka napisał(a):zeby wygrac ten odkurzaczI robi z siebie niechluja i fleję siarę na cały kraj za głupi odkurzacz? Ponadto sam udział w programie wcale nie gwarantuje tego,ze na pewno go wygra. Edytowany przez Nugatka 25 października 2013, 16:49 Dołączył: 2008-07-20 Miasto: Kraków Liczba postów: 3281 25 października 2013, 16:52 Ha! Genialne! :D Dołączył: 2013-10-14 Miasto: zamek Liczba postów: 88 25 października 2013, 17:11 Wcale nie bzdura.... w ostatnim odcinku wystąpiła rodzina której moja babcia jakieś 10 lat temu była sąsiadką.. (dokładnie owej pani).Mój ojciec nie utrzymywał z nimi kontaktu ale od od święta wysyłał tej pani w wakacje kiedy program był nakręcony rozmawiał z jej mężem i mniej więcej dowiedział się co i jak.. Ogólnie to jest trochę robione pod publikę z tym że np mówią że nie dadzą rady albo prowadząca krzyczy że jest brudno czy coś, tak naprawdę wszystko jest dokładnie zaplanowane i pracuję więcej pracowników niż jest pokazane podczas praca jest wykonana dobrze ale wiadomo że są pewne niedociągnięcia i po nakręceniu dokańczają ponieważ to nie jest wersja Dom Nie Do Poznania gdzie mają milionowy budżet. Po prostu kiedy nakręcą odcinek przez pewnie okres jeszcze są robione prace wykończeniowe czy jakieś izolacje opłacane przez ogólnie rzecz biorąc to naprawdę pomagają, i ja się ciesze że jest taki program bo ludzie którym pomogli nie są 'ustawieni' czy wybrani przez znajomości tylko naprawdę wybrani z pośród zgłoszeń najbardziej potrzebujący. A najlepsze jest to że nie żerują na emocjach że chcą intryg jak np w Kuchennych Rewolucjach czy MasterS. Nugatka 25 października 2013, 17:13 No właśnie zastanawialiśmy się nad tym ,jak kilkunastu robotników jest w stanie w 5 dni zrobić generalny remont ,który w normalnym mieszkaniu trwa nieraz miesiacami. Remontowy program telewizyjny „Nasz nowy dom” prowadzony przez Katarzynę Dowbor, cieszy się w Polsce dużą popularnością. To właśnie dzięki niemu, rodziny w trudnej sytuacji życiowej mogą zyskać pomoc w naprawie swojej nieruchomości, doprowadzeniu do niej wody, elektryki, wymianie dachu czy gruntownej metamorfozie pozwalającej przystosować go do faktycznych potrzeb rodziny. Czy jednak piękne obrazki pokazywane w telewizji to tylko sam miód, czy jednak za kulisami kryje się znacznie więcej wyzwań i problemów? Opinie w tej sprawie nie są jednoznaczne! Nasz nowy dom – jaka jest cała prawda? Coraz więcej osób pyta o to, ile prawdy pokazują twórcy programu „Nasz nowy dom”, a ile ważnych rzeczy nie jest ujawnianych do wiadomości publicznej? Skąd te pytania? Część rodzin, które brały udział w programie lub się do niego nie zakwalifikowały upublicznia w internecie szczegóły, które zwracają uwagę widzów, a co za tym idzie, rodzą pytania. Najwięcej wątpliwości dotyczy tego, jak długo faktycznie trwają remonty i czy to, co widzą widzowie pokrywa się z rzeczywistością? Teoretycznie remonty pokazywane są zawsze jako takie, które trwają maksymalnie 5 dni. Praktycznie jednak, niektóre z rodzin anonimowo donoszą, że w ich przypadku trwało to od 7 do nawet 2 tygodni. Niestety nie ma oficjalnych potwierdzeń takiego stanu rzeczy, a i Ci, którzy o tym informują, nie chcą tego zrobić pod własnym nazwiskiem. Bardzo możliwe, że jest to efekt umów czy klauzuli poufności, jakiej często wymaga się do uczestników takich programów. Kolejna kwestią jest to, jak prowadzący sprawdzają uczestników wybranych do remontu. Sąsiedzi jednej z rodzin, której wyremontowano dom, zniszczyli jego elewację, a z czasem zaczęły się też kradzieże. Sąsiedzi przyznawali wprost, że rodzina nie zasłużyła na remont, nie sprawdzono jej wcześniej, a ludzie Ci dostawali propozycję mieszkań społecznych, ale ani z żadnej nie skorzystali, ani nie chcieli pracować, żeby móc przeprowadzić się samodzielnie. Dużo pytań rodzą też rzekome prośby ekipy programu o „podkoloryzowanie” stanu zniszczenia mieszkania, tak, żeby rzeczywiście wyglądało na wymagające remontu. I na tej fakt nie ma jednak bezpośrednich dowodów. Odpowiadając na pytanie o Nasz nowy dom cała prawda – trudno jest jednoznacznie wskazać, czy doniesienia części rodzin biorących udział w programie są prawdziwe czy nie. Jednocześnie nie ma też powodu, by w pewne plotki nie wierzyć, bo jak zakłada stare przysłowie: „w każdej plotce może być ziarno prawdy”. Bez względu jednak na pewne nieścisłości, jakie mogą dotyczyć np. czasu faktycznego trwania remontu, a czasu o jakim mówi się w telewizji, jedno jest pewne: program realizuje dla ludzi w potrzebie mieszkaniowej naprawdę dobrą robotę. Większość z rodzin biorących udział we wszystkich odcinkach prawdopodobnie nigdy nie mogłaby sobie pozwolić na tak szybki i duży remont – własnym kosztem.

nasz nowy dom cala prawda