Zmiany w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa, jakie wprowadził papież Franciszek ogłoszonym tego dnia Listem Apostolskim Motu Proprio Mitis iudex Dominus Iesus, stanowią istotne novum w stosunku do norm zawartych w obowiązującym od 1983 roku Kodeksie prawa kanonicznego. Na mocy dokumentu reformie uległy niektóre Skarga procesowa o unieważnienie małżeństwa kościelnego zawiera powody, które uzasadniają anulowanie związku. Główne przyczyny uznania małżeństwa za niebyłe, to wady obrzędu, różnica wiary, pokrewieństwo albo choroba psychiczna. Koszty postępowania przed sądem kościelnym wynoszą ok. 2000 zł bez kosztów biegłego Stwierdzenie nieważności małżeństwa, a zwłaszcza sama procedura jest dla mnie tak śmiesznym tworem, godzącym w jakiekolwiek podstawowe zasady prawa, że szkoda się wypowiadać na ten temat. Stwierdzenie nieważności małżeństwa w prawie kanonicznym i świeckim Annulment of the marriage in canon law and secular law Streszczenie Instytucja stwierdzenia nieważności małżeństwa jest uregulowana zarówno w przepisach prawa po-wszechnie obowiązującego, jak i w przepisach prawa kościelnego. W artykule zostało omówione po- Kryzys małżeński - rozwód czy ratowanie małżeństwa? Czy jest ktoś po uniewaznieniu ślubu kościelnego? Post autor: jacek-sychar » 23 kwie 2019, 12:00 lirik lagu tangan tuhan tak kurang panjang. W naszych rozważaniach ograniczymy się do wybranych kwestii, bowiem sama tematyka jest bardzo bogata, aby potraktować ją całościowo. Raczej znanym z naszych wcześniejszych rozważań jest pojęcie tzw. małżeństwa mieszanego, a z nim mamy do czynienia w przypadku zawarcia związku strony katolickiej z osobą prawosławną (kan. 1124 KPK). Nas jednak będzie interesowała jeszcze inna kwestia, poniekąd też już znana, a mianowicie możliwość ślubu katolika afirmowanego przez KK z osobą prawosławną, ale będącą po „rozwodzie kościelnym” (celowo użyty został cudzysłów, bowiem, tak jak w KK nie ma instytucji rozwodu, tak u prawosławnych mowa jest o tzw. zdjęciu błogosławieństwa, jednak dla lepszego zrozumienia pozwoliłam sobie na zastosowanie właśnie takiego sformułowania). Z poprzednich rozważań pamiętamy, iż przykładowo w sytuacji zawarcia związku katolika z protestantem po rozwodzie Sąd Kościelny winien zająć się kwestią jego małżeństwa; podobnie jest w przypadku związku katolika z osobą nieochrzczoną, mającą wcześniej zawarte małżeństwo. Stąd nietrudno o wniosek, iż podobnie sprawa powinna wyglądać w zasygnalizowanej przez nas sytuacji. Tymczasem problematyka jest nieco bardziej skomplikowana. I tak, w pewnym sensie można przyjąć zapadły wyrok o rozstaniu się stron (chodzi o związek prawosławnych), gdy jest to tylko możliwe w KK. Są bowiem pewne podobieństwa, oparte na prawie Bożym naturalnym, pomiędzy KPK a praktyką Kościoła Prawosławnego. Winno się jednak nabyć pewność odnośnie tego czy dana wspólna przyczyna rzeczywiście została dowiedziona w taki sposób, który nie budziłby wątpliwości w KK. Sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, gdy strony prawosławne zawierają wyłącznie związek cywilny. Bowiem mogłoby się wydawać, iż w analogii do protestantów, sprawa ich po wyroku/postanowieniu rozwodowym winna trafić przed Sąd Kościelny celem zbadania nieważności małżeństwa. Tymczasem, prawosławni zobligowani są do tego, aby ich związek był pobłogosławiony przez kapłana, w przeciwnym razie nie mówi się o jego ważności. Z drugiej strony, w KPK znana jest instytucja zachowania nadzwyczajnej formy (kan. 1116 KPK), która to instytucja nieznana jest w Kościele prawosławnym, stąd kolejny wniosek: iż, gdy strona prawosławna miała możność uzyskana benedykcji, jednak tego nie uczyniła, to można mówić na forum KK o nieważności jej związku, jednakże, gdy takiej możliwości nie posiadała, wówczas sprawa winna być zbadana przez właściwy Trybunał Kościelny. Zostało zasygnalizowanych zaledwie kilka kwestii, natomiast ja bym zaakcentowała jeszcze inny wątek: brak sztywności KK czy w KPK, co widać na przykładzie niekoniecznego trafienia małżeńskiej sprawy prawosławnego pod osąd katolickiego Sądu Kościelnego. Na ten temat m. in. w : U. Nowicka, Stwierdzenie stanu wolnego wiernych prawosławnych na forum Kościoła Katolickiego, Warszawa 2012. Przyczyny nieważności małżeństwa kościelnego często są rozumiane dosłownie tak jak w języku potocznym. O tym, dlaczego taka interpretacja jest błędna mówi adwokat kościelny dr Arletta Bolesta. Wioleta Matela-Marszałek, : Z jakich przyczyn można stwierdzić nieważność małżeństwa kościelnego? Dr Arletta Bolesta, adwokat kościelny: Ogólnie przyczyny, na podstawie których można uznać małżeństwo za nieważnie zawarte, mieszczą się w trzech grupach. Pierwsza z nich to przeszkody małżeńskie takie jak: przeszkoda wieku, impotencji, węzła małżeńskiego, różnej religii, święceń, ślubów czystości, uprowadzenia, małżonkobójstwa, pokrewieństwa, powinowactwa, przyzwoitości publicznej i pokrewieństwa prawnego. Drugą grupą są wady zgody małżeńskiej, czyli niezdolność psychiczna, błąd, podstęp, symulacja, warunek, przymus. Trzecią grupę stanowi brak zachowania formy kanonicznej. Pomijam przy tym instytucję rozwiązania ważne zawartego małżeństwa a – przykładowo – niedopełnionego. Jak sama bowiem nazwa wskazuje, małżeństwo takie zostało zawarte ważnie, więc trudno mówić o procesie mającym na celu orzeczenie jego nieważności. Polecamy: Pracujący rodzic. Wiesz, co Ci się należy! Poznaj swoje prawa nr 2 Niektóre z przyczyn, które Pani wymieniała, są dość ogólnie sformułowane. Czy z tego powodu mogą rodzić się błędy w ich interpretacji? Tak, bardzo często mogą zostać zrozumiane tak jak w języku potocznym, jak w powszechnym użyciu. Posłużę się tu kilkoma przykładami. Brak używania rozumu – w ramach niezdolności natury psychicznej – można zrozumieć jako przyczynę, pod którą podchodzą same tylko psychiczne choroby. Tymczasem chodzi tu – przykładowo – również o bycie pod wpływem jakichś środków takich jak alkohol, narkotyki itp. Inny przykład dotyczy podstępu. Czasami słyszę, iż skoro strona na przykład zataiła coś, co dotyczy jej rodziny, to podstępnie wyłudziła zgodę na ślub. Tymczasem treść podstępu nie może dotyczyć członków rodziny, ale osoby zawierającej małżeństwo. W przypadku symulacji błędne rozumienie może dotyczyć wierności. Gdy stawiam pytanie odnośnie do tego czy strony chciały dochować wierności, można nierzadko usłyszeć, iż nie, gdyż strona dopuściła się przecież wiarołomstwa. Tymczasem - chociażby przy tym rodzaju wykluczenia (wykluczenie wierności) - może dochodzić „tylko” do nadużycia, które jednak nie jest równoznaczne z dokonaniem wykluczenia, czyli z dokonaniem symulacji. Inaczej mówiąc, to, iż strona dopuściła się zdrady, nie jest wcale równoznaczne z tym, iż nie chciała ona zachować wierności. Podobnie jest przy wykluczeniu potomstwa, gdyż w obrębie tej formy symulacji również może dochodzić do pewnych nadużyć, które nie muszą wcale przesądzać o jej dokonaniu. To, iż strona ma mentalność antykoncepcyjną, wcale nie oznacza, iż – gdy to ona będzie wstępowała w związek małżeński – to będzie ją aplikowała do swojego małżeństwa, a przez to nie będzie chciała mieć dziecka. Podobnie rzecz ma się przy wykluczeniu nierozerwalności. Otóż fakt, iż strona opowiada się za cywilnymi rozwodami wcale nie musi oznaczać, iż nie będzie chciała trwać na sposób dozgonny w swoim związku małżeńskim. Może jeszcze ostatni przykład – błąd. Czasami strony pod pojęciem błędu rozumieją – kolokwialnie mówiąc – niezdawanie sobie sprawy. Tymczasem istota błędu polega na dychotomii pomiędzy tym, co jest przedmiotem wiedzy i potem woli strony a tym, co istnieje obiektywnie. Która zatem z przyczyn – Pani zdaniem – jest najczęściej niewłaściwie rozumiana przez małżonków? Trudne pytanie, ale myślę, iż podane powyżej przykłady odzwierciedlają sedno. Dodałabym jeszcze o - w pewnym sensie - „mieszaniu” tego, co podchodzi po przeszkodę wieku z tym, co zawiera się w ramach niezdolności psychicznej. Czasami można bowiem usłyszeć, iż skoro strona zawierająca małżeństwo była młoda, to musiała być też niedojrzała. Gdy tymczasem wcale tak nie musi być. Przecież prawodawca kościelny zezwala na zawarcie małżeństwa odpowiednio przez kobiety mające ukończony czternasty rok życia i przez mężczyzn mających ukończony szesnasty rok życia. Pośrednio można zatem tu odkryć, iż osoby te są już dojrzałe. Nie powinno się zatem na sposób pewny przyjmować, iż osoby zawierające małżeństwo np. krótko przed swoim dwudziestym rokiem życia są niedojrzałe. Co jeszcze nie jest tak oczywiste jak by się wydawało? Pytanie uważam za istotne, ale - aby nie powtarzać już z mojej strony tego, co przedstawiliśmy powyżej - zaakcentowałabym jeszcze inną ważną kwestię. Gdy badam sprawę pod kątem jej zasadności, czyli pod kątem tzw. „szansy” na wszczęcie procesu, to ważnym staje się wyjaśnienie istoty danej przyczyny. Pomiędzy rozmówcą, czyli przyszłą stroną procesową a mną musi być spójność co do rozumienia danego tytułu prawnego. Nie powinno się stosować fachowej terminologii, ale jeśli już, to winno się ją od razu wyjaśnić. Takim prostym przykładem jest ten z obrębu formy kanonicznej. Gdy zapytamy o to czy w czasie ślubu kościelnego był świadek kwalifikowany i świadkowie zwykli, to strona, która wstydzi się przyznać do tego, iż czegoś nie rozumie, może odpowiedzieć na to pytanie błędnie. Przyznajmy, ale dla osób kompetentnych w innych dziedzinach, takie pojęcie jak świadek kwalifikowany może nie oznaczać – po prostu asystującego księdza. Czy jeszcze przed wszczęciem procesu można ocenić, że jesteśmy w błędzie co do danej przyczyny? Co w sytuacji, gdy dopiero w trakcie danej sprawy wyjdą na jaw nowe okoliczności? Gdy Strona korzysta z fachowej pomocy, to nie powinno dojść do błędu. Natomiast, gdy tej pomocy jest pozbawiona, to często następuje jakby konfrontacja z prawdą już w momencie złożenia skargi powodowej. Wówczas trybunał kościelny ma prawo nawet odrzucić pozew, gdy nie jest on zasadny. Bywa też i tak, iż strona sama od siebie proponuje „jakiś” tytuł, ale opis dotyczy zupełnie innej prawnej przyczyny, czyli innego tytułu. Sąd kościelny formułuje go więc na sposób prawidłowy. Pomijam już sytuację, kiedy są przesłanki do wszczęcia kościelnego procesu małżeńskiego, więc skarga powodowa zostaje przyjęta, następnie proces toczy się z danego tytułu, ale dopiero w trakcie niego dochodzi się do wniosku, iż ta przyczyna nie jest jednak zasadna, i że proces powinien przebiegać z zupełnie innej. Nawet i taka sytuacja nie stanowi oczywiście problemu, aby np. rozszerzyć przedmiot sporu. Natomiast nie można się oszukiwać i twierdzić, iż taki proces jest łatwy. Ja myślę, iż te problemy poruszone dzięki tym pytaniom to oddają. Bardzo dziękuję za rozmowę. Polecamy serwis: Rozwód kościelny Jak wygląda proces o "rozwód kościelny", czyli tak naprawdę stwierdzenie nieważności małżeństwa? Przedstawiam Państwu opis procesu w 11 krokach. 1. Przygotowanie formalne i merytoryczne Pierwszym działaniem do rozpoczęcia procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest odpowiednie przygotowanie się do niego. Na czym polega przygotowanie do procesu? Bardzo istotne jest, aby nie popełnić żadnych błędów formalnych oraz merytorycznych, ponieważ mogą one spowodować wydłużenie czasu trwania procesu oraz negatywnie wpłynąć na jego przebieg. Z tego powodu, warto zwrócić uwagę na poprawne określenie właściwości miejscowej sądu, określenie podstaw prawnych, sporządzenie oraz obiektywną weryfikację własnego materiału dowodowego oraz w pełni wyczerpujący, ale niezbyt długie sporządzenie tekstu skargi powodowej. 2. Złożenie skargi powodowej Drugim krokiem jaki powinniśmy podjąć jest złożenie skargi powodowej. Skargę składamy osobiście w siedzibie Sadu Kościelnego lub też możemy wysłać ją za pomocą listu poleconego. W efekcie zyskujemy dekret o przyjęciu skargi przez Sąd. Kopia skargi zostaje wysłana do strony pozwanej. Na tym etapie procesu zostają określone jakie podstawy prawne nieważności małżeństwa zostaną zbadane oraz zostanie ustanowione Kolegium Sędziowskie, Notariusz oraz Obrońca Węzła Małżeńskiego. 3. Zeznania stron ​Kolejne działanie w procesie to zeznania stron. Miejscem składania zeznań jest najczęściej Sąd lub może być to również parafia. Nie jest to rozprawa. Podczas zeznań nie są obecne ani strony, ani świadkowie. W zeznaniach biorą udział jedynie sędzia, notariusz oraz może być także obecny adwokat kościelny. Co istotne, to fakt, że składanie zeznań to indywidualna rozmowa, w żadnym razie nie jest to rozprawa. Samo składnie zeznań trwa około 1-2 godziny. Na koniec należy zawsze przeczytać cały protokół przesłuchania i się pod nim podpisać 4. Zeznania świadków Czwarty krok w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa to składanie zeznań przez świadków. Odbywają się w Sądzie Kościelnym lub parafii, bez obecności stron procesu. Sytuacja jest identyczna jak w poprzednim punkcie. Składanie zeznań to indywidualna rozmowa z sędzią. Nie jest to rozprawa. Przeważnie złożenie zeznań trwa około 2 godzin i kończy się złożeniem podpisu na protokole przesłuchania. 5. Wydanie opinii przez psychologa lub psychiatrę Następnie biegły psycholog lub psychiatra, czy też seksuolog (niezbędny w większości spraw) wydaje opinię. Obecność biegłego psychologa, psychiatry czy seksuologa zależy od zastosowanej podstawy prawnej. Proces opiniowania składa się z indywidualnej rozmowy z biegłym oraz wydania przez niego pisemnej opinii, która jest jednym z istotnych dowodów w całej sprawie o stwierdzenie nieważności małżeństwa. 6. Publikacja akt w siedzibie Sądu W szóstym kroku procesu dochodzi do publikacji akt i odbywa się to wyłącznie w siedzibie Sądu. To moment, w którym strony mają możliwość zapoznania się z wszystkimi wcześniej zebranymi dowodami. We wcześniejszych etapach procesu, nie ma takiej możliwości, akta są wówczas niedostępne dla stron. Warunki publikacji są trzy. Po pierwsze to nielimitowany czas na zapoznanie się z aktami. Po drugie zakaz tworzenia kopii, zdjęć, jedyną możliwością jest sporządzanie notatek. Ostatnim warunkiem publikacji jest fakt, iż kopię akt może posiadać wyłącznie adwokat kościelny. 7. Odpowiedź po zapoznaniu się z aktami W siódmym etapie sprawy jest czas na ustosunkowanie się do zebranego materiału, czyli odpowiedź po zapoznaniu się z aktami. Odpowiedź może przybrać postać: polemiki z wybranymi elementami materiału lub propozycji zbadania nowych dowodów. W tym momencie procesu istotne jest, aby sporządzona odpowiedź była stonowana, merytoryczna, a nie emocjonalna. 8. Uwagi Obrońcy Węzła Małżeńskiego ​W kolejnym punkcie procesu sporządzane są uwagi Obrońcy Węzła Małżeńskiego. Kim jest Obrońca Węzła Małżeńskiego? To osoba, która z urzędu broni ważności małżeństwa. Charakterystyczne dlatego typu uwag, jest fakt, iż zwykle uwagi Obrońcy są negatywne. Nie znaczy to jednak, że wyrok będzie negatywny. Przeważnie jest to polemika ze stronami i ocenianie zebranego materiału dowodowego. Obrońca zwraca uwagę sędziów na elementy, które świadczą o ważności małżeństwa. 9. Głos obrończy Dziewiąty punkt procesu to ważny czas na podsumowanie zebranego materiału, czyli głos obrończy. Istotne, aby był on przygotowany profesjonalny i został pozbawiony zbędnych emocji. Cechami głosu obrończego jest to, że każda ze stron ma do niego prawo. Może być on sporządzony w formie polemiki z wybranymi dowodami lub tezami Obrońcy Węzła. Głos obrończy zwraca uwagę sędziów na elementy, które świadczą o ważności małżeństwa. 10. Wyrokowanie Przedostatnim etapem jest wyrokowanie. To ostatnia faza procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa, w której obecni są tylko sędziowie. Cechy wyrokowania to fakt, iż trzech sędziów podejmuje decyzję o ważności lub nieważności małżeństwa oraz że muszą mieć sędziowie moralną pewność (ponad 100%), że małżeństwo w dniu jego zawierania było nieważnie zawierane. 11. Dekret o wykonalności wyroku Ostatni etap procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa to wydanie dekretu o wykonalności wyroku, który pozwala na ponowne zawarcie małżeństwa. Po ogłoszeniu dekretu strony procesu stają się osobami stanu wolnego w rozumieniu prawa kanonicznego oraz mają możliwość zawarcia sakramentu małżeństwa zgodnie z Nauką Kościoła. Coraz więcej osób po rozwodzie cywilnym pragnie uregulować status swojego małżeństwa sakramentalnego. Często zastawiają się wówczas, czy warto zgłosić się po fachową pomoc prawną do adwokata kościelnego i gdzie szukać prawnika legitymującego się odpowiednimi kwalifikacjami. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową frazę „rozwód kościelny” lub „unieważnienie małżeństwa”, a w wynikach pojawi się co najmniej kilkanaście reklam kancelarii oferujących swoje usługi. Na wstępnie warto podkreślić jednak, że pojęcia: „rozwód kościelny” czy „unieważnienie małżeństwa” nie są prawidłowe, gdyż prawo Kościoła Katolickiego nie przewiduje rozwodu ani unieważnienia sakramentalnego małżeństwa. Natomiast, poprawnym jest określenie: proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Art. 151 § 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego określa przesłanki do unieważnienia małżeństwa, ale wyłącznie cywilnego. Niestety, nadal często jest to mieszane z podstawami prawnymi do stwierdzenia nieważności małżeństwa na forum kościelnym. Ustawodawca państwowy dopuszcza więc możliwość unieważnienia małżeństwa. Wyrok sądu cywilnego ma więc tutaj charakter konstytutywny (tzn. tworzy nowy stan prawny). Natomiast, orzeczenie sądu kościelnego jedynie potwierdza istniejący stan prawny. Trybunał kościelny nie „unieważnia” małżeństwa, lecz orzeka o nieważności danego małżeństwa od samego początku. Co więcej, w procesie kościelnym nie chodzi o wygraną czy udowodnienie współmałżonkowi winy za niepowodzenie małżeństwa, ale istotna jest obiektywna prawda na temat ważności. Wobec tego, wszelkie reklamy kancelarii specjalizujących się w prawie kanonicznym gwarantujące „wygraną” albo „szybki proces” warto traktować z dużą ostrożnością. Warto pamiętać, że w procesie kościelnym o stwierdzenie nieważności małżeństwa istotny jest moment wyrażania zgody małżeńskiej, czyli w praktyce: wypowiadania słów przysięgi przed ołtarzem. Na tym momencie skupia się Sąd badając kwestię ważności danego małżeństwa. W celu udowodnienia nieważności małżeństwa, należy więc wykazać w postępowaniu dowodowym, że powołana w treści skargi powodowej (tj. pisemnej prośbie o stwierdzenie nieważności małżeństwa) konkretna wada zgody małżeńskiej lub tzw. przeszkoda zrywająca istniała już w chwili zawierania małżeństwa. Wbrew obiegowym opiniom, niezgodność charakterów czy też choroba psychiczna powstała dopiero po kilku latach zgodnego pożycia nie stanowi przesłanek do wydania pozytywnego wyroku w kwestii stwierdzenia nieważności małżeństwa sakramentalnego. Warto przy tym zaznaczyć, że każda przypadek rozpatrywany przez trybunał kościelny jest indywidualny. Ponadto, wiele osób błędnie uważa, że do pozytywnego rozpatrzenia prośby o stwierdzenie nieważności małżeństwa wystarczy sporządzić pismo do właściwego Sądu. Zapomina przy tym o dowodach potwierdzających stawiane tezy. Warto także podkreślić, że – w przeciwieństwie do procesu o rozwód cywilny – dla sędziego kościelnego wartościowi są świadkowie znający obydwie strony zarówno przed, jak i po zawarciu małżeństwa. Bezzasadnym jest powoływanie osób, których małżonkowie poznali i nawiązali z nimi kontakt dopiero po ślubie, a zwłaszcza pod koniec małżeństwa i które to osoby nie znają okoliczności kojarzenia się małżeństwa. Zgodnie z normą kan. 1481 §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, strona może swobodnie ustanowić sobie pełnomocnika i adwokata. Zarówno pełnomocnik, jak i adwokat powinni być pełnoletni i nienaruszonej sławy. Kompetencje adwokata i pełnomocnika różnią się, więc w zakresie prawa kanonicznego nie należy tych pojęć stosować wymiennie, jak to często ma miejsce w procesach cywilnych. Zadaniem pełnomocnika jest reprezentowanie strony, działanie za stronę i dla strony (pełnomocnik jest alter ego strony). Pełnomocnik może w imieniu swego mocodawcy sporządzać i podpisywać pisma, otrzymywać korespondencję z Sądu itp. Natomiast, funkcja adwokata w procesie o stwierdzenie nieważności małżeństwa ściśle łączy się z udzielaniem pomocy prawnej, a mianowicie: doradztwem prawnym, redagowaniem pism procesowych, ustną i pisemną obroną. Dodatkowo, prawodawca kościelny w kan. 1483 Kodeksu prawa kanonicznego zobowiązał adwokata do legitymowania się kompetencjami merytorycznymi („być doktorem prawa kanonicznego lub skądinąd prawdziwie biegłym”). Większość adwokatów kościelnych posiada tytuł licencjata prawa kanonicznego, który jest nadawany dopiero po ukończeniu studiów magisterskich. Adwokat powinien także uzyskać aprobatę – zatwierdzenie od biskupa diecezjalnego do ogółu spraw lub konkretnej sprawy (ad casum). Prawodawca kościelny w Kodeksie Prawa Kanonicznego przyznaje adwokatom możliwość obecności podczas przesłuchania stron, świadków i biegłych, a także przeglądania akt sądowych (jeszcze przed ich opublikowaniem, tzn. zanim Sąd udostępni je stronom i ich pełnomocnikom) oraz zapoznania się z dokumentami przedłożonymi przez strony. Na stronach internetowych większości sądów kościelnych w Polsce znaleźć można aktualny wykaz adwokatów legitymujących się aprobatą biskupa diecezjalnego do ogółu spraw. Nie wyklucza to możliwości skorzystania z pomocy adwokata ad casum, który uzyskał już aprobatę innego biskupa diecezjalnego przy danym sądzie kościelnym. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do statusu wybranego przez nas prawnika, można skontaktować się z sekretariatem Sądu właściwego do rozpoznania naszej sprawy i uzyskać wyczerpujące wyjaśnienie. Właściwym do rozpoznania sprawy o stwierdzenie nieważności małżeństwa jest Sąd znajdujący się w diecezji, na terenie której małżeństwo sakramentalne zostało zawarte, bądź diecezji stałego lub tymczasowego miejsca zamieszkania strony: powodowej lub pozwanej Unieważnienie małżeństwa czy stwierdzenie o nieważności małżeństwa kościelnego? A może rozwód kościelny? Kto może go dać, a kto – dostać? Czy prawo kanoniczne w ogóle przewiduje możliwość rozwiązania małżeństwa? W odpowiedzi na liczne pytania piszemy o małżeństwie kościelnym i procesach sądowych jego dotyczących. Naświetlamy ponadto przyczyny, przez które związek małżeński może zostać decyzją Sądu Biskupiego uznany za nieważny. Spis treści: Stwierdzenie nieważności małżeństwa i inne małżeńskie procesy kościelne Przymioty małżeństwa kościelnego Przeszkody zrywające – podstawowe informacje Szczególne przeszkody zrywające Unieważnienie małżeństwa kościelnego – powody główne Unieważnienie małżeństwa kościelnego – przesłanki dotyczące zgody małżeńskiej Unieważnienie małżeństwa kościelnego – przyczyny dotyczące formy liturgicznej Unieważnienie małżeństwa – statystyki W świetle polskiego prawa rodzinnego małżeństwo oznacza dobrowolny i uprawomocniony związek mężczyzny i kobiety bazujący na przysiędze małżeńskiej złożonej przez oboje partnerów w obecności kierownika urzędu stanu cywilnego. Oprócz małżeństwa cywilnego istnieje także małżeństwo kościelne, które ma – czy też powinno mieć – szczególny wymiar duchowy dla każdego chrześcijanina. Małżeństwo to sakrament pod pewnym względem inicjacyjny: dzięki niemu bowiem możliwe staje się przyjmowanie przez nowego członka Wspólnoty – czyli dziecka będącego owocem pożycia małżeńskiego – kolejnych Bożych łask pod postacią sakramentów. Ponadto rodzice, których połączył sakrament małżeństwa, biorą na siebie obowiązek wychowania swojego dziecka w wierze, czym bezpośrednio przyczyniają się do rozwoju społeczności Kościoła. Co kluczowe dla naszych rozważań wokół stwierdzenia nieważności sakramentu małżeństwa kościelnego, ślub łączy partnerów w sposób permanentny, czyli obowiązek przestrzegania przysięgi małżeńskiej ustaje jedynie w przypadku śmierci jednego ze współmałżonków. Trwały charakter małżeństwa oznacza, że prawo kościelne nie przewiduje przypadków, w których udzielony mógłby zostać rozwód kościelny. Zatem na pytanie brzmiące: „rozwód kościelny – kto może dostać?”, odpowiedzieć musimy z całą stanowczością – „nikt”. Węzeł małżeński w świetle ustaleń Kościoła jest bowiem nierozerwalny, jednak o jego zaistnieniu możemy mówić wyłącznie wtedy, gdy małżeństwo jest ważne. W przypadku zaistnienia poszczególnych opisanych przez prawo kanoniczne okoliczności może zajść nieważność małżeństwa kościelnego, innymi słowy – mimo przeprowadzenia ceremonii i złożenia przez parę deklaracji, małżeństwo nie dochodzi do skutku. Stwierdzenie nieważności małżeństwa i inne małżeńskie procesy kościelne Od wielu lat lwia część spraw rozpatrywanych przez sądy kościelne dotyczy właśnie małżeństw. Procesy małżeńskie tyczyć się mogą różnych kwestii: separacji małżonków, domniemania śmierci jednego z nich, która zwalniałaby drugą osobę z przysięgi wierności, czy też dyspensy od małżeństwa w przypadku jego niedopełnienia (w sytuacji, gdy nie doszło do konsumpcji małżeństwa). Osobną kategorię stanowią tak zwane procesy o unieważnienie małżeństwa. Dlaczego „tak zwane”? Już wyjaśniamy. Istotne, abyśmy omawiając kwestie związane z małżeństwem, mieli pełną świadomość terminologiczną – to pozwoli nam uniknąć ewentualnych niejasności i w pełni zrozumieć problematykę omawianych zagadnień. Zatem, mimo, że potocznie mówi się o unieważnieniu małżeństwa lub unieważnieniu sakramentu małżeństwa, sam fakt istnienia nienaruszalnego węzła małżeńskiego sprawia, że nikt, nawet sąd kanoniczny, unieważnienia małżeństwa nie może dokonać (podobnie, jak udzielić rozwodu) – oznaczałoby to bowiem, że zawarte przed Bogiem małżeństwo posiadało pełną moc, a kościelna władza sądownicza niejako „odwróciła” działanie sakramentu. Wyrok sądu kościelnego może natomiast opierać się na stwierdzeniu nieważności sakramentu małżeństwa lub po prostu – stwierdzeniu o nieważności małżeństwa. Gdy natomiast mowa o rozwodzie kościelnym – kto może go dostać i dać – powtarzamy jeszcze raz z całą stanowczością, że nigdy nie może on dojść do skutku. Jak już wspomnieliśmy, małżeństwo może być uznane jako nieważne tylko w ściśle określonych przypadkach. Do uzyskania tego typu orzeczenia konieczne jest, aby sędzia kościelny (biskup lub w nietypowych sytuacjach – papież) w trakcie procesu stwierdził, że zaistniały przeszkody zrywające, braki w zakresie zgody małżeńskiej lub formy kanonicznej. Strony reprezentować może natomiast adwokat kościelny, czyli prawnik posiadający wykształcenie w dziedzinie prawa kanonicznego oraz specjalną zgodę biskupa. Gdy chodzi o stwierdzenie nieważności małżeństwa i inne małżeńskie procesy kościelne, jego rola jest niezwykle istotna. Może on między innymi towarzyszyć stronom w trakcie przesłuchań, mieć wgląd do akt strony przeciwnej, odpowiadać na jej pytania i wnioski, przedstawiać linię obrony klienta, a także przygotowywać apelację. Cały proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa składa się z następujących etapów: konsultacji powoda z adwokatem kościelnym, sporządzenia skargi powodowej, zebrania dowodów, publikacji i analizy akt, przedyskutowania sprawy przez obrońcę węzła małżeńskiego i adwokata reprezentującego powoda oraz wygłoszenia wyroku przez kolegium sędziowskie. Od czasu reformy papieża Franciszka postępowanie może skończyć się w I instancji – istnieje jednakże możliwość złożenia apelacji. Stwierdzenie nieważności, czyli potocznie – unieważnienie małżeństwa kościelnego – skutki pociąga za sobą takie, że co do zasady zarówno mężczyzna, jak i kobieta mogą ponownie stanąć przed ołtarzem i zawrzeć ważne małżeństwo. O okolicznościach pozwalających uzyskać stwierdzenie o nieważności małżeństwa powiemy szerzej w dalszej części tekstu – teraz natomiast przyjrzyjmy się bliżej przymiotom małżeństwa kościelnego i jego znaczeniu. Skrótowa rekonstrukcja ustaleń prawa kanonicznego w tej dziedzinie pozwoli nam spojrzeć na małżeństwo z nieco szerszej perspektywy i przekonać się, dlaczego stwierdzenie nieważności małżeństwa w Kościele Katolickim powinno być ferowane z niezwykłą ostrożnością. Przymioty małżeństwa kościelnego Każdy przypadek stwierdzenia nieważności małżeństwa rodzi pytania dotyczące istoty węzła łączącego współmałżonków. Pamiętajmy, że małżeństwo, a co się z tym wiąże – życie rodzinne – to dla chrześcijan metoda współuczestnictwa w zbiorowym życiu Kościoła i realizacji jego misji. Sam Jan Paweł II, wielokrotnie podkreślający podczas swego pontyfikatu prymarne znaczenie rodziny we współczesny świecie, twierdził, że najważniejszym zadaniem rodziny jest „służba życiu, urzeczywistnianie w ciągu dziejów pierwotnego błogosławieństwa Stwórcy: przekazywania — poprzez rodzenie — obrazu Bożego z człowieka na człowieka” (encyklika Familiaris consortio). Nie powinno zatem dziwić nikogo, że sakrament małżeństwa, ze względu na swe przymioty, posiada w prawie kanonicznym uprzywilejowaną pozycję, która sprawia, że stwierdzenie o nieważności małżeństwa nie może być orzekane bez solidnego poparcia dowodowego. Do owych istotnych walorów należy jedność i nierozerwalność. Jedność małżeństwa kościelnego odnosi się do jego monogamicznego charakteru. Węzeł małżeński połączyć może jednego mężczyznę z jedną kobietą i od tej reguły nie istnieją żadne odstępstwa. Reguła jedności małżeńskiej znajduje swoje poparcie zarówno w naukach przyrodniczych (podobna liczba narodzin dzieci płci męskiej i żeńskiej), jak i na polu badań kulturoznawczych i antropologicznych (związki monogamiczne jako norma występująca w większości społeczności na przestrzeni wieków). Idea jedności małżeńskiej jest więc obecna zarówno w prawie Bożym, któremu podlega całe stworzenie, jak i prawie naturalnym, które jest odzwierciedleniem prawa Bożego w ludzkim umyśle. Nierozerwalność ważnego – oraz dopełnionego – małżeństwa oznacza, że zakończyć je może tylko śmierć jednego z małżonków. Jak wspominaliśmy już wcześniej, to właśnie ten aspekt sakramentu sprawia, że w żadnym przypadku nie może dojść do rozwodu kościelnego – kodeks prawa kanonicznego unieważnienia małżeństwa nie przewiduje. Postulat nierozerwalności małżeństwa, tak samo jak jego jedności, obecny jest zarówno w prawie naturalnym, jak i w księgach Starego i Nowego Testamentu. Gdybyśmy chcieli zatem przyjrzeć się przesłankom, które świadczą o tym, że nierozerwalność małżeństwa współgra z prawem naturalnym, powinniśmy w głównej mierze skupić się na jego aspekcie społecznym. Oznacza to, iż trwałe połączenie mężczyzny i kobiety służy w szerszym pojęciu ogółowi, wspólnocie chrześcijańskiej i wspólnocie wszystkich ludzi na świecie. Z małżeństwem bowiem w sposób oczywisty łączy się spłodzenie i wychowanie potomstwa, a to właśnie rodzina jest optymalnym środowiskiem dla rozwoju dziecka. Nierozerwalność związku małżeńskiego rodziców młodego człowieka zapewnia mu stałą opiekę dwojga opiekunów i ich czynny udział w procesie wychowawczym, czyli innymi słowy – zapewnia mu odpowiednie przygotowanie do dorosłego życia na łonie społeczeństwa. Nie ma chyba konieczności udowadniania tezy, że dzieci wywodzące się z rodzin rozbitych, czy też od rodzin za młodu oddzielone, zaskakująco często odznaczają się w dorosłym życiu dysfunkcjami społecznymi, a nawet – skłonnościami socjopatycznymi. Powszechne unieważnianie małżeństwa kościelnego przez sąd kościelny na życzenie stron bez wątpienia miałoby zatem bardzo negatywne oddziaływanie społeczne. Jeśli natomiast mowa o tym, w jaki sposób idea nierozerwalności małżeństwa funkcjonuje w Piśmie Świętym, to pod uwagę powinniśmy wziąć przede wszystkim Ewangelie. „Rewolucyjne” nauki Chrystusa doprowadziły do znacznego przekształcenia obowiązującego wcześniej Prawa Mojżeszowego, wywodzącego się z ksiąg Starego Testamentu. Zapoznając się z Ewangeliami, czytelnik trafia na fragmenty przedstawiające wprost stosunek Chrystusa do małżeństwa. Jako przykład – podobnie jak polski kanonista, ks. Edward Sztafrowski w Podręczniku prawa kanonicznego – przywołać tu możemy między innymi relacjonowane przez św. Mateusza Kazanie na Górze czy spór z faryzeuszami. W obu tych przypadkach w wypowiedziach Zbawiciela uwypuklony został nierozerwalny charakter związku mężczyzny i kobiety. W trakcie Kazania na Górze Chrystus unieważnia regulacje umożliwiające wręczenie żonie-cudzołożnicy listu rozwodowego, pochodzące jeszcze z Prawa Mojżeszowego. Jezus zaznacza, że w przypadku, gdy kobieta dopuszcza się cudzołóstwa, mężczyzna może odseparować się od niej, nie ma jednak możliwości wzięcia z nią „formalnego” rozwodu. O ile więc wg Prawa Mojżeszowego list rozwodowy wręczony przez mężczyznę stanowił niejako unieważnienie małżeństwa – definicja jego pozwalała obojgu partnerów zawrzeć w przyszłości inny związek o podobnym charakterze, o tyle separacja dopuszczalna przez Chrystusa nie może być odbierana jako stwierdzenie nieważności małżeństwa ani rozwód kościelny. Kto może dać go? Z nauk Chrystusa, które stanowią jeden z fundamentów prawa kanonicznego, wynika, że nikt nie ma takich uprawnień. Podobną wymowę – wpływającą na to, że unieważnienie małżeństwa w Kościele katolickim nie może mieć miejsca – ma fragment Ewangelii ukazujący spór Chrystusa z faryzeuszami. W trakcie dyskusji Zbawiciel po raz kolejny podkreśla nierozerwalność węzła małżeńskiego i fakt, że nawet, jeżeli żona mężczyzny okaże się cudzołożnicą i małżonkowie na skutek tego znajdą się w separacji, żadnemu z nich nie przysługuje możliwość związania się z nikim innym. Tak więc oba wskazane fragmenty Ewangelii sprawiają, że w kwestiach takich jak rozwód kościelny i unieważnienie małżeństwa prawo kanoniczne nie przewiduje żadnych wyjątków. Nienaruszalność węzła małżeńskiego została oficjalnie potwierdzona przez Kościół w trakcie obrad Soboru Trydenckiego w latach 1545–1563. Wytłumaczyliśmy już, dlaczego do najważniejszych przymiotów małżeństwa należy jedność i nierozerwalność. Warto w tym miejscu pochylić się nad jeszcze jedną kwestią – kiedy to węzeł małżeński, spajający męża i żonę aż do śmierci, zostaje zawarty? Otóż ważność ślubu kościelnego nie jest tutaj jedynym kryterium – konieczne, aby małżeństwo zostało dodatkowo dopełnione, czyli, mówiąc potocznie, skonsumowane. Jeśli oba kryteria zostały spełnione, nie ma możliwości, aby kiedykolwiek zostało ogłoszone stwierdzenie nieważności małżeństwa przez sąd kanoniczny. W szczególnych przypadkach, kiedy ważny sakrament nie został dopełniony, unieważnienia małżeństwa kościelnego, czy raczej – jego rozwiązania, może dokonać papież. Prawdopodobnie też z tego względu na pytanie, rozwód kościelny – kto może dać go? – część osób odpowiada, mylnie zresztą, że Stolica Piotrowa. Kończąc już wywód na temat absolutnej nierozerwalności węzła małżeńskiego, chcemy zaznaczyć, że posiada ona tzw. dualistyczną naturę. Mówimy o nierozerwalności wewnętrznej, która oznacza, że do unieważnienia małżeństwa (czyli, poprawnie, stwierdzenia nieważności małżeństwa) nie może dojść wewnątrz związku, jak i nierozerwalności zewnętrznej, sprowadzającej się do tego, że nie może dojść do rozwiązania małżeństwa i stwierdzenia nieważności małżeństwa w sądach kościelnych. Skoro już scharakteryzowaliśmy dokładnie przymioty sakramentalnego małżeństwa, warto, żebyśmy wytłumaczyli, dlaczego posiada ono w prawie kanonicznym tak znaczącą pozycję. Otóż i tym razem podkreślić musimy jego rolę społeczną – ze względu na fakt fundamentalnego znaczenia rodziny w kształtowaniu się wspólnot (zarówno kościelnej, jak i „ogólnoludzkiej”) małżeństwo otaczane jest przez prawo kanoniczne szczególną ochroną. I to zarówno małżeństwo kościelne, jak i cywilne. Niezwykle ważne jest z punktu widzenia prawnego, aby co do faktu zawarcia małżeństwa nie było żadnych wątpliwości, co oczywiście wiąże się z wymogiem sporządzenia wymaganej dokumentacji. Gdy zatem małżeństwo staje się w świetle prawa kanonicznego faktem, istnieje domniemanie jego ważności. O stwierdzeniu nieważności małżeństwa kościelnego zadecydować może wyłącznie Sąd Biskupi i to tylko w przypadku istnienia niepodważalnych dowodów. Kluczowe znaczenie ma tutaj całkowita pewność sądu – jeżeli bowiem przypuszczenia nie znajdują solidnego poparcia w materii dowodowej, prawo kościelne zakłada ważność związku. Co więcej – jeśli jedno z małżonków podejrzewa nieważność małżeństwa, lecz nie ma co do tego pewności, może nadal korzystać ze wszystkich jego przywilejów. Jeśli natomiast dojdzie do procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa, małżeństwo posiada swojego własnego adwokata, którego zadaniem jest jego „obrona”. Wyżej wymienione przejawy ochrony węzła małżeńskiego jasno wskazują na jego uprzywilejowaną pozycję w doktrynie Kościoła katolickiego. Jednak, jak już kilkukrotnie wspominaliśmy, istnieją pewne okoliczności, na podstawie których sąd kanoniczny może orzec stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego. Funkcjonują one jako przeszkody zrywające lub kanoniczne. Przeszkody zrywające – podstawowe informacje Jeśli chodzi o unieważnienie małżeństwa kościelnego – przesłanki, czyli przeszkody zrywające, mają wiele postaci – dotyczyć mogą formy zawarcia małżeństwa, zgody małżeńskiej, czy też samych osób przysięgających sobie przed ołtarzem dozgonną wierność. Niezależnie jednak od ich typu, łączy je jedno – sprawiają, że zawarty ślub nie może uznany być za ważny. Wystąpienie którejkolwiek z wyszczególnionych przez Kodeks Prawa Kanonicznego przeszkód może – i powinno – stać się przyczynkiem do wszczęcia procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego. Warto w formie dygresji dodać, że oprócz przeszkód zrywających istnieją także przeszkody uniemożliwiające zawarcie małżeństwa (kiedyś prawo kanoniczne nazywało je przeszkodami tamującymi). Zaliczamy do nich śluby czystości oraz różnice wynikające z przynależności osób pragnących wziąć ślub do innych Kościołów chrześcijańskich – w pierwszym wskazanym przypadku konieczna może okazać się dyspensa, natomiast na ślub osoby wyznania rzymskokatolickiego z osobą innego wyznania zgodę wyrazić musi biskup. Wróćmy jednak do zagadnienia przeszkód zrywających. W zależności od źródła norm, które je określają, wyróżniamy przeszkody wywodzące się wprost od Boga oraz te wyszczególnione przez człowieka. Do przeszkód mogących doprowadzić do stwierdzenia nieważności małżeństwa kanonicznego – lub niedopuszczenia do ślubu – wywodzących się z prawa Bożego zaliczamy te zakorzenione w prawie pozytywnym (np. przeszkoda węzła małżeńskiego) oraz przeszkody pochodzące z prawa naturalnego (np. przeszkoda uniemożliwiająca dopełnienie małżeństwa). W ramach drugiej kategorii wyróżniamy przeszkody kościelne oraz świeckie – dotyczące osób nieochrzczonych. Ponadto w kwestii, jaką jest stwierdzenie nieważności małżeństwa – przyczyny, czyli przeszkody, mogą być tajne lub publiczne. Nie we wszystkich przypadkach istnienie przyczyn jest pewne: z tego względu – gdy mowa o unieważnieniu małżeństwa – przesłanki dzielimy na pewne oraz wątpliwe. Patrząc przez pryzmat możliwości udzielenia przez ordynariusza dyspensy, wyróżnimy z kolei przeszkody, w odniesieniu do których można zastosować dyspensę; przeszkody, do których można ją zastosować, aczkolwiek w praktyce dochodzi do tego bardzo rzadko, oraz przeszkody, które nie mogą być pominięte pod żadnym pozorem (jak przeszkoda węzła małżeńskiego). Należy dodać, że gdy chodzi o niedopuszczenie do ślubu lub tak zwane unieważnienie małżeństwa – powody ku temu mogą być tymczasowe (jak np. wiek) lub trwałe (jak np. bariera pokrewieństwa). Szczególne przeszkody zrywające Chociaż posługujemy się terminem „przeszkody zrywające”, gwoli ścisłości pragniemy wytłumaczyć, że cały czas chodzi nam nie o unieważnienie małżeństwa w Kościele, lecz o stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego i powody, które każą nam uznać, że nigdy nie doszło do powstania nierozerwalnego węzła. Prawo kanoniczne wyróżnia 12 podstawowych typów owych przeszkód, a ponadto, niejako jako odrębne kategorie, przeszkody związane ze zgodą małżeńską oraz formą małżeństwa. W szczególnym zakresie przyjrzymy się wspomnianym kardynalnym przyczynom „unieważnienia małżeństwa kościelnego”. Unieważnienie małżeństwa kościelnego – powody główne Przeszkody kanoniczne mogą zatem dotyczyć: 1. Wieku. Zawarcie sakramentu małżeństwa wymaga pełnej gotowości ze strony potencjalnych małżonków. Oznacza to, że muszą być to osoby w pełni ukształtowane, i to zarówno pod względem psychicznym (co wiąże się ze zrozumieniem istoty węzła małżeńskiego), jak i fizycznym (mężczyzna i kobieta muszą być w stanie założyć rodzinę). Przepisy prawa kanonicznego określają, że mężczyzna pragnący stanąć ze swoją wybranką przed ołtarzem musi liczyć sobie co najmniej 16 lat, jego partnerka natomiast – 14. Co więcej, kobieta, która nie ukończyła 16 roku życia, potrzebuje dodatkowo zgody biskupa. Mimo braku oficjalnych przeszkód ze strony Kościoła tak młodzi ludzie – przynajmniej w Polsce – wchodzą w związek małżeński bardzo rzadko. Duży wpływ mają na to regulacje prawa cywilnego, które co prawda przewiduje pewne wyjątki, lecz wymaga, by biorący ślub mężczyzna ukończył 21, a kobieta – 18 rok życia. 2. Niezdolności małżeńskiej. Nadrzędnym celem małżeństwa jest spłodzenie i wychowanie potomstwa. Dlatego też, gdy sąd Kościelny rozważa stwierdzenie nieważności ślubu kościelnego – przyczyny mogą dotyczyć najintymniejszej sfery związku mężczyzny i kobiety. Co bardzo istotne, niemocy płciowej nie możemy utożsamiać z bezpłodnością. Termin ten określa brak możliwości podjęcia przez jednego z partnerów aktywności seksualnej. Może on dotyczyć funkcjonowania narządów płciowych ( impotencji u mężczyzny i waginizmu u kobiety), czy też wrodzonych lub nabytych braków anatomicznych. Z tego też względu przyczyniające się do stwierdzenia nieważności ślubu – potocznie unieważnienia ślubu – przyczyny związane z niezdolnością małżeńską mogą być przejściowe lub trwałe, mogą wystąpić przed zawarciem małżeństwa lub po nim. Zważywszy na ich charakter, możemy dokonać także dalszego podziału, na niezdolność całkowitą i względną (oznaczającą brak możliwości odbycia stosunku z daną osobą). Omawiając przeszkodę niemocy płciowej, warto po raz kolejny zwrócić uwagę na uprzywilejowaną pozycję małżeństwa kościelnego – jeżeli co do niemocy płciowej jednego z partnerów istnieją podejrzenia, lecz nie są one podparte dowodami, małżeństwo może dojść do skutku. 3. Braku przynależności jednego z małżonków do Kościoła katolickiego. Przyczyny unieważnienie małżeństwa kościelnego (poprawnie: stwierdzenia nieważności małżeństwa) wynikać mogą też z niezgody wyznań religijnych partnerów. Przepis ten nie dotyczy osób, które zostały ochrzczone w Kościele katolickim, lecz opuściły go i dołączyły do innych wspólnot chrześcijańskich. Przeszkoda różnicy religii zachodzi jednak wtedy, gdy dana osoba po ochrzczeniu prowadziła życie niezgodne z wartościami chrześcijańskimi. 4. Święcenia. Małżeństwa zawrzeć nie może kapłan, a wszelkie próby niezastosowania się do tego przepisu skutkować mogą chociażby jego wydaleniem z urzędu oraz wymierzeniem innego typu kar. Istnieje możliwość przyjęcia święceń przez mężczyznę żonatego, jeśli jednak żona umrze, nie ma on prawa ponownie wstąpić w związek małżeński. 5. Węzła małżeńskiego. Osoby związane węzłem małżeńskim nie mają prawa wstąpić w kolejny związek małżeński, nawet jeśli pierwsze małżeństwo nie zostało dopełnione. Jeżeli jednak nie doszło do skonsumowania związku, papież może rozwiązać węzeł, umożliwiając tym samym zawarcie nowego małżeństwa. Natomiast w przypadku, gdy ślub kościelny wzięły osoby nieochrzczone, możliwe jest wszczęcie procesu o tak zwane unieważnienie małżeństwa – co to oznacza? Jeśli sąd orzeknie stwierdzenie o nieważności małżeństwa kościelnego, partnerzy zwykle mają możliwość ponownego wstąpienia w związek małżeński. 6. Uprowadzenia. Jeśli chodzi o tę przeszkodę umożliwiającą stwierdzenie nieważności małżeństwa – przesłanki mogą wskazywać na to, że kobieta została przez mężczyznę uprowadzona i terrorem zmuszona do zawarcia ślubu. Przeszkoda ta nie jest permanentna – w świetle prawa kościelnego te same osoby – uprowadzający i uprowadzana – mogą pobrać się w nieokreślonej przyszłości, jeśli żadne z nich nie będzie działać pod przymusem. 7. Ślubu wieczystego złożonego przez członka jednego z zakonów. W tych okolicznościach ślub zakonnika musi mieć charakter dożywotni i być ślubem publicznym. Jeśli w kwestii unieważnienia małżeństwa kościelnego przesłanki dotyczą właśnie ślubów czystości, należy dodać, że udzielić może od nich dyspensy – w zależności od okoliczności – papież lub biskup. 8. Przestępstwa tzw. małżonkobójstwa. W tym przypadku przyczyny unieważnienia małżeństwa kościelnego dotyczyć mogą czynów niezwykle szkodliwych społecznie i moralnie, których dopuściło się jedno z partnerów. KPK precyzuje, że chodzi o przestępstwa takie jak zabicie swego współmałżonka (lub współmałżonki) z zamiarem wzięcia ślubu z kimś innym lub pozbawienie życia współmałżonka lub współmałżonki osoby, z którą pragnie się w przyszłości stworzyć związek małżeński. Przepis ten dotyczy także osób, które w przestępstwie miały współudział. W szczególnych przypadkach papież może udzielić dyspensy pokonującej tę przeszkodę, w praktyce jednak dochodzi do tego niezwykle rzadko. 9. Pokrewieństwa. Pokrewieństwo pana i panny młodej może doprowadzić do stwierdzenia nieważności ich małżeństwa – przesłanki, którymi może kierować się sąd, wymagają tutaj szerszego wytłumaczenia. Prawo kanoniczne w opisie pokrewieństwa posługuje się terminem takim jak linia pokrewieństwa. Oznacza ona wszystkie osoby wywodzące się od wspólnego przodka. Może być ona prosta, gdy dane osoby pochodzą jedna od drugiej, lub boczna, gdy osoby pochodzą od tego samego przodka, lecz nie w linii prostej. Linia boczna może być ponadto równa, gdy dwie osoby dzieli taka sama odległość (np. w przypadku brata i siostry), lub nierówna (np. wujek i bratanica). Rozróżniamy krewnych wstępujących, „cofając się” aż do przodka (np. ojciec, dziadek, pradziadek) i zstępujących, wywodząc od przodka do jego „następców”. Kluczową kategorią, która sprawia, że możemy mówić o przeszkodzie zrywającej, jest stopień pokrewieństwa, czyli „odległość genealogiczna” danej osoby od przodka, przy uwzględnieniu zarówno linii prostej, jak i linii bocznej. Jeśli więc chodzi o stwierdzenie nieważności małżeństwa – przyczyny, czyli przeszkody związane z pokrewieństwem, prezentują się one następująco: a. pokrewieństwo w linii prostej (np., między matką i synem; wnuczką i dziadkiem); b. pokrewieństwo w linii bocznej aż do czwartego stopnia włącznie (nie może dojść do ślubu np. między rodzeństwem, bratem ciotecznym i siostrą cioteczną, ponadto mężczyzna nie może wziąć za żonę siostry matki, a kobieta wyjść za brata ojca). W pewnych szczególnych przypadkach prawo kościelne przewiduje dyspensę biskupią w stosunku do pokrewieństwa czwartego i trzeciego stopnia, czyli np. wtedy, gdy mężczyzna pragnie ożenić się ze swoją ciotką lub siostrą cioteczną. Jeśli natomiast chodzi o małżeństwo w linii prostej, w żadnych okolicznościach nie może zostać ono uznane za ważne. 10. Powinowactwa. Przyczyny unieważnienia małżeństwa kościelnego dotyczyć mogą nie tylko pokrewieństwa, ale i powinowactwa, czyli stosunku prawnorodzinnego łączącego jednego z małżonków z krewnym drugiego. W tej kwestii prawo kanoniczne określa jasno, że niemożliwe jest zawarcie ważnego małżeństwa, jeśli zachodzi powinowactwo w linii prostej. A zatem wdowiec nie może wziąć za żonę córki ani matki zmarłej partnerki, a wdowa wyjść za syna lub ojca zmarłego małżonka. 11. Przyzwoitości publicznej. Przeszkoda tego typu wiąże się poprzednio omawianą, czyli powinowactwa, i dotyczy osób żyjących w dopełnionych, nieważnych małżeństwach oraz w publicznych (znanych wielu osobom) lub notorycznych (udowodnionych przez sąd) konkubinatach. Wedle przepisów prawa kanonicznego osoba żyjąca w małżeństwie nieważnym (czyli takim, w odniesieniu do którego sąd kościelny orzekł stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego lub w związku, który nie mógł stać się małżeństwem z powodu wystąpienia przeszkody) nie może wstąpić w związek małżeński z krewnymi w linii prostej partnera. Innymi słowy – małżeństwa nie może zawrzeć kobieta z synem lub ojcem swojego konkubenta, a mężczyzna z córką lub matką swojej konkubiny. 12. Pokrewieństwa prawnego. Jako że w świetle KPK dziecko adoptowane traktowane jest jako dziecko rodzone i pełnoprawny członek rodziny, nie ma możliwości zawarcia ważnego małżeństwa między osobami spokrewnionymi między sobą na skutek adopcji w linii prostej lub w drugim stopniu linii bocznej. Oznacza to w praktyce, że np. ojciec nie może wziąć za żonę adoptowanej córki, a córka wyjść za męża swojego (prawnego) brata. Unieważnienie małżeństwa kościelnego – przesłanki dotyczące zgody małżeńskiej Według prawa kanonicznego zgodę małżeńską powinniśmy rozumieć jako dobrowolny akt, w ramach którego mężczyzna i kobieta wzajemnie się sobie oddają, przysięgając sobie dozgonną wierność realizowaną w sakramentalnym małżeństwie. Zgoda małżeńska wymaga od obojga partnerów pełnej świadomości znaczenia – społecznego i religijnego – małżeństwa oraz wiedzy na temat jego najistotniejszych przymiotów. Do procesu o unieważnienie małżeństwa kościelnego może dojść, gdy przesłanki wskazują na to, że wystąpiła jedna z przeszkód dotyczących zgody małżeńskiej. Zaliczamy do nich: 1. brak odpowiedniego używania rozumu (problemy z racjonalną oceną sytuacji, choroby psychiczne, upośledzenie umysłowe, odurzenie); 2. błąd dotyczący zgody małżeńskiej (np. omyłkowe zawarcie małżeństwa z kimś innym niż wybranek/wybranka); 3. podstęp małżeński (celowe wprowadzenie kogoś w błąd, które skutkowałoby zawarciem małżeństwa z tą osobą); 4. pozorny charakter zgody małżeńskiej (w przypadkach, gdy złożenie przysięgi małżeńskiej było w określonym stopniu spowodowane wpływem osób trzecich; kiedy zgoda małżeńska ma charakter symulacji – mimo pozorów ważności opiera się wyłącznie na postaci zewnętrznej, a nie wewnętrznej; kiedy zgoda wyrażona jest przez jedno z małżonków celem odniesienia danej korzyści); 5. złożenie przysięgi pod określonym warunkiem (przysięga małżeńska złożona zostaje przez jedno z małżonków celem uzyskania określonego dobra); 6. wymuszenie zgody małżeńskiej (może do niego dojść poprzez zastosowanie przymusu fizycznego lub moralnego, wywołanie ciężkiej bojaźni, czyli wstrząsu wiążącego się obawą przed przemocą). Jeśli zatem chodzi o kościelne unieważnienie małżeństwa – przesłanki dotyczące zgody małżeńskiej opisane powyżej mogą stanowić podstawę do wszczęcia postępowania sądowego. Unieważnienie małżeństwa kościelnego – przyczyny dotyczące formy liturgicznej Gdy chodzi o unieważnienie małżeństwa – powody dotyczyć mogą także formy liturgicznej. W skrótowym ujęciu przedstawmy wymagania związane z przeprowadzaniem ceremonii ślubnych. Ślubowi kościelnemu zawsze – poza wyjątkowymi sytuacjami, np. zagrożenia życia – powinna towarzyszyć ustalona forma liturgiczna wywodząca się z dokumentów prawa kanonicznego lub utrwalona prawem zwyczaju. Jeśli w związek małżeński wstępuje członek Kościoła katolickiego oraz osoba należąca do innej ze Wspólnot chrześcijańskich, zwyczajowo ceremonii nie towarzyszy Msza św. lub odprawiona zostaje Msza bez komunii św. Natomiast w przypadku ślubu członka Kościoła z osobą nieochrzczoną zawsze odbywa się obrzęd bez Mszy. Małżeństwo powinno zostać zawarte w kościele parafialnym lub, za zgodą proboszcza bądź biskupa, w innym kościele. W pewnych przypadkach możliwe jest jednak odprawienie obrzędu w innym miejscu, lecz wyłącznie za przyzwoleniem ordynariusza. Węzeł małżeński może zostać zawarty w dowolnym czasie. Jak już wspominaliśmy, zawarcie małżeństwa powinno zostać odpowiednio udokumentowane – chodzi o wpis do księgi zaślubin, który powinien zostać złożony przez proboszcza lub innego kapłana jak najszybciej po ceremonii ślubnej. Wszelkie uchybienia dotyczące formy liturgicznej mogą być traktowane przez sąd kanoniczny jak przesłanki w trakcie procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa. Unieważnienie małżeństwa – statystyki Mimo tego, że stwierdzenie nieważności małżeństwa powinno być traktowane jako ostateczność i być orzekane przez Sąd Biskupi jedynie w przypadkach, gdy nie ma cienia wątpliwości co faktycznej nieprawomocności sakramentu, coraz więcej Polaków i Polek decyduje się na proces kościelny. Jeśli zatem chodzi o unieważnienie małżeństwa – statystyki ukazują, że liczba spraw dotyczących tego problemu rośnie z roku na rok. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego podaje, że w roku 1999 na wokandę trafiło 1265 spraw związanych ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa, w 2010 roku już o tysiąc więcej, a w roku 2016 ponad dwa razy więcej niż w 1999, czyli 2628. Ponadto w sprawach, których zagadnieniem jest unieważnienie małżeństwa, statystyki jednoznacznie informują nas, że znaczna większość procesów kończy się wyrokiem pozytywnym – w roku 2017 było to aż 2755 ze wszystkich 3675 rozpatrywanych, czyli 71,10%. Jeśli chodzi o liczbę spraw dotyczących stwierdzenia nieważności, czyli tak zwanych „rozwodów kościelnych” – statystyka mówi nam, że najwięcej ich trafia do sądów w diecezji przemyskiej, sosnowieckiej i ełskiej, najmniej zaś – w diecezji radomskiej i bielsko-żywieckiej. Rosnąca liczby procesów zwraca uwagę na kryzys instytucji małżeństwa. Śluby coraz częściej brane są pod wpływem chwili, bez świadomości przymiotów i znaczenia sakramentu małżeńskiego, a popularyzacja wiedzy na temat procedur związanych ze stwierdzeniem nieważności małżeństwa dodatkowo skłania ludzi żyjących w nieszczęśliwych związkach do skorzystania z tejże procedury. Stwierdzenie nieważności małżeństwa nadal mylnie funkcjonuje w świadomości części społeczeństwa jako rozwód kościelny – statystyki ukazują nam, że liczba procesów o unieważnienie sakramentu wzrosła w Polsce wraz z napływającymi doniesieniami o znanych publicznie osobach, które zdecydowały się na ten krok. Mimo to nadal podkreślamy, że wyjątkowe przymioty sakramentu małżeństwa czynią zeń instytucję o wielkiej wadze duchowej i społecznej, dlatego stwierdzenie o nieważności małżeństwa nie powinno nigdy być traktowane jako alternatywa, a jedynie jako rozwiązanie ostateczne, nieodzowne w przypadku wystąpienia bezwzględnych przeszkód kanonicznych.

stwierdzenie nieważności małżeństwa kościelnego forum